Przedszkole

Nauczyciele

Statystyka

Użytkowników : 4
Artykułów : 1002
Zakładki : 6
Odsłon : 709470

DWUDNIOWA WYCIECZKA W BIESZCZADY
 W dniach 14 i 15 czerwca 2018 r. uczniowie klas drugich gimnazjum byli na dwudniowej wycieczce w Bieszczadach. Poranek przywitał nas deszczem, ale w dobrych humorach wyruszyliśmy z Lubczy w kierunku pierwszego punktu naszego programu, czyli na najwyższe wzniesienie Parku Krajobrazowego Pasma ,,Brzanki’’, górę Liwocz.  Po krótkim, ale wyczerpującym podejściu dotarliśmy na wzniesienie.
Większość naszych kolegów i koleżanek weszła na platformę widokową, ale ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne (mgłę) nie udało się nam zobaczyć pięknych widoków, które można dostrzec przy bezchmurnej, słonecznej pogodzie.
 Drugim punktem naszej wycieczki było zwiedzanie Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza. Dla niektórych z nas to już kolejne odwiedziny tego pięknego obiektu. Oprowadzani przez przewodnika, poznaliśmy historię słynnego lwowskiego farmaceuty, wynalazcy lampy naftowej, Ignacego Łukasiewicza. Mimo smutnej, deszczowej pogody, nasze kolorowe przeciwdeszczowe płaszcze rozweselały niesprzyjającą aurę.
 Następnie udaliśmy się nad Jezioro Solińskie, gdzie zjedliśmy gorący posiłek, który zregenerował nasze spalone kalorie. Po zaspokojeniu głodu przeszliśmy zaporą w kierunku przystani, gdzie odbyliśmy rejs statkiem po zbiorniku retencyjnym. Dowiedzieliśmy się o historii jego powstania, pełnionej funkcji. Z platformy widokowej statku podziwialiśmy pomimo pochmurnej, wietrzej pogody okolice zalewu i robiliśmy sobie zdjęcia. Późnym popołudniem udaliśmy się do miejscowości Cisna w której mieliśmy zarezerwowany nocleg w bacówce ,,Pod Honem’’. Wieczorem mieliśmy mieć ognisko, ale ze względu na padający deszcz musieliśmy zamienić go na elektryczny grill. Dzień zakończyliśmy w miłej, koleżeńskiej atmosferze.
 Drugiego dnia po smacznym, porannym śniadaniu i spakowaniu swoich rzeczy wyjechaliśmy autokarem ze schroniska w kierunku Wetliny, aby podjąć próbę wyjścia na Połoninę. Jednak ze względu na trudne warunki atmosferyczne, czyli padający rzęsisty deszcz, musieliśmy zmienić ten punkt programu i przyspieszyć przejazd kolejką bieszczadzką. Udało się nam dostać na ciekawszy prawie trzy godzinny przejazd w kierunku miejscowości Przysłup. Po raz pierwszy podczas naszej wycieczki pojawiło się słońce, które pozwoliło w całej krasie oglądać widoki przepięknych polskich Bieszczad. Przed drogą powrotną zjedliśmy ciepły posiłek.
 To był ostatni punkt naszej wycieczki, przyszedł czas powrotu do naszych miejscowości, do naszych rodzin. Trochę zmęczeni, niektórzy z nas drzemiący w autokarze, po ponad trzech godzinach dotarliśmy do Lubczy. Dwudniowy pobyt pozwolił nam poznać południowo-wschodnią część Polski, wprawdzie nie we wszystkich ciekawych miejscach Bieszczad byliśmy, ale w przyszłości każdy z nas indywidualnie, czy też grupowo może te tereny odwiedzić. Moim zdaniem wycieczka była ciekawa i miło będę wspominać ten czas spędzony w grupie rówieśników i opiekujących się nami nauczycieli.
 Urszula Augustyn
 

Tłumaczenie

English French German Italian Spanish



  

 

szk odkrywcow   

wiarygodnaszkoła

szkola w ruchu